Zemsta faraona – jakie są jej objawy i jak jej zapobiec?

Zemstę faraona znają wszyscy, którzy podróżowali kiedykolwiek do Egiptu. Ostrzega się przed nią turystów, szczególnie tych, którzy wyjeżdżają tam po raz pierwszy, ale czym tak naprawdę jest zemsta faraona? Jakie są jej objawy? Jak jej uniknąć? Na co należy uważać i co zrobić jeśli już mam zemstę faraona?



Posłuchaj vloga

Dla osób, które wolą posłuchać na temat zemsty faraona, polecam również nagranego na ten temat vloga.

Czym jest zemsta faraona?

Zemsta faraona to potoczna nazwa biegunki podróżnych, czyli zatrucia, które spotyka osoby podróżujące poza swoje miejsce pobytu, zazwyczaj do krajów o niższym standardzie higieny. Nazwa „zemsta faraona” przyjęła się ponieważ biegunka często spotyka turystów podróżujących do Egiptu. Z kolei w Turcji nazywa się ją „zemstą sułtana”.

Jakie są przyczyny zemsty faraona?

Większość przypadków, bo ok. 80% zachorowań na zemstę faraona, powodowana jest przez bakterie reszta z kolei przez zakażenie wirusem lub też zakażenie mieszane.

Zachorować na zemstę faraona nie jest wcale trudno. Wystarczy, że jedziemy do zupełnie innego miejsca gdzie nasza flora bakteryjna spotyka się całkowicie nowymi bakteriami. Dodatkowo wysoka temperatura, do której nie jesteśmy przyzwyczajeni, inne jedzenie. Naprawdę nie trzeba wiele żeby mieć popsute wakacje biegunką czy innymi objawami zemsty.



Zemsta faraona – objawy

Jak możemy rozpoznać czy dolega nam właśnie zemsta faraona? Najczęstszymi objawami zemsty faraona są:

  • biegunka
  • nudności
  • wymioty
  • gorączka
  • ogólne osłabienie organizmu
  • ból brzucha

Takie dolegliwości utrzymują się przez kilka dni i skutecznie psują nam wakacje.

Jak zapobiegać zemście faraona?

Zachorować jest bardzo łatwo i właściwie nie ma reguły na to kto będzie miał zemstę, a kto nie. Jedne osoby są bardziej, inne mniej odporne. Jednak jest kilka prostych zasad, których należy przestrzegać aby uniknąć zemsty, a przynajmniej zmniejszyć prawdopodobieństwo jej wystąpienia.

Nie pij wody z kranu

Przede wszystkim nie pij wody z kranu. Woda z kranu w Egipcie nie nadaje się do picia tak więc pij tylko wodę z butelki. Unikaj napojów nieznanego pochodzenia, np. soków które są zrobione na bazie wody jeśli nie masz pewności, że była to woda butelkowana. Poza tym unikaj napojów z lodem bo może się okazać, że ten lód był przygotowany z wody z kranu.

Uważaj na to co jesz

Owoce powinny być albo obrane, albo umyte najlepiej w wodzie butelkowanej. Jeśli chodzi natomiast o jedzenie to nie mieszaj ze sobą potraw. Ludzie mają taką tendencję, że jak są w nowym miejscu to chcą od razu wszystkiego spróbować, a że w hotelu jest tyle różnorodnego jedzenia to tym bardziej nie ma ograniczeń. Tak więc najpierw się objadają, później idą się opalać, zaczynają czuć się słabo, a szybko dochodzą kolejne dolegliwości. Pamiętaj żeby jeść rzeczy lekkie i nie mieszać na obiad jednocześnie makaronu, ryby, kurczaka, zupy, ciasta i ryżu. Z takimi mieszankami nawet najbardziej odporny organizm może sobie nie poradzić. Jesteś w nowym miejscu, wiele potraw będzie dla ciebie zupełnie nowych, zacznij więc od jedzenia tego co znasz i powoli wprowadzaj nowe, lokalne dania do jadłospisu.

Pamiętaj o podstawowych zasadach higieny

Ważne jest też zachowanie podstawowych zasad higieny. Nie zapomnij żeby zawsze myć ręce przed posiłkami i nie jedz niczego umyciem wcześniej rąk.

Pamiętajcie jednak, że nie ma pewnego sposobu żeby uniknąć zemsty faraona. Można bardzo uważać, nie jeść niczego podejrzanego, nie pić wody z kranu, a jednak mieć wszystkie dolegliwości zemsty. Z drugiej strony są osoby, którym zdarzy się napić wody z kranu i nic im nie będzie. Nie ma reguły. Jedne osoby mają lepszą odporność, inne gorszą, jedne szybciej się przystosowują do nowego miejsca, inne wolniej. Mimo wszystko warto zmniejszać prawdopodobieństwo wystapienia zemsty i uważać żeby nie zmarnować sobie całych wakacji na siedzeniu w pokoju w hotelu z powodu złego samopoczucia.



Co zrobić kiedy mamy zemstę faraona?

Co jeśli uważaliśmy, a mimo wszystko dopadła nas zemsta faraona? Przede wszystkim trzeba uzupełnić płyny, pić dużo wody (oczywiście butelkowanej) i herbaty. Poza tym należy zmienić dietę, zrezygnować z surowego jedzenia, potraw z dużą ilością przypraw, produktów mlecznych, słodyczy, a zamiast tego jeść dania gotowane, na przykład ryż, mięso, gotowane ziemniaki, a później powoli wprowadzać inne produkty.

Można też zaopatrzyć się w lekarstwa. Na miejscu w aptece w Egipcie można kupić leki o praktycznie takim samym składzie jak te w Polsce. Sama brałam kiedyś Antinal i bardzo mi pomógł. To jest właśnie lek na dolegliwości żołądkowe, ból brzucha czy biegunkę.

Objawy zemsty faraona powinny ustąpić po kilku dniach, ale jeśli przedłużają się do tygodnia i są bardzo silne to warto rozważyć wizytę u lekarza. Pamiętajcie, zdrowie przede wszystkim i jeśli tylko czujecie, że coś może być nie tak, zaczynacie czuć się źle, macie bóle brzucha, biegunkę to reagujcie od razu. Im szybciej zmienicie dietę tym szybciej pozbędziecie się problemu. A jeśli objawy się nasilają i nic wam nie pomaga, to udajcie się na wizytę do lekarza.

Podsumowanie

Niestety nie ma 100% sposobu na uniknięcie zemsty faraona, ale pamiętajcie o powyższych podstawowych zasadach aby zmniejszyć ryzyko zatrucia i dbajcie o siebie w podróży. Oczywiście nie obawiajcie się za bardzo i nie panikujcie na zapas, bo nie każda osoba podróżująca do Egiptu przechodzi przez zemstę faraona. Tutaj nie ma reguły. Ja życzę wam żebyście nigdy takich dolegliwości nie mieli i na wakacjach mogli cieszyć się słońcem i czasem wolnym!

A jeśli macie jakiś znajomych, którzy po raz pierwszy wybierają się do Egiptu to podzielcie się z nimi tym wpisem, może im się bardzo przydać.



8 komentarzy

  1. Ciekawi mnie jedna rzecz… Kiedy jestem w Egipcie zawsze przechodzę to w postaci biegunki ale antinal zawsze pomagał. Tym razem pojechalam prywatnie, nie do hotelu. Jadłam trochę na ulicy ale głównie jedzenie przygotowane przez teściową w domu.
    I nie było zemsty faraona…? Bylam pewna że i tym razem będę ją przechodzić i to ze zdwojoną siłą ale nie.
    Czy to oznacza że hotele jednak nie aż tak bardzo podchodzą do BHP w restauracji hotelowej?

    1. Author

      Często w hotelach jedzenie czeka przygotowane w restauracji przez cały czas trwania śniadania czy obiadu, zamiast być trzymane w lodówce. Jest gorąco więc wszystko szybko się psuje. A jeśli jesz gdzieś na mieście to dostajesz jedzenie świeżo przygotowane. Podobnie jest w egipskich domach. Jedzenie jest przygotowywane codziennie, a jeśli zostaje z poprzedniego dnia to szybko się to jedzenie chowa do lodówki żeby się nie zepsuło. Podejrzewam, że tak było w twoim przypadku 🙂 Wbrew pozorom łatwiej złapać zemstę w hotelu niż jedząc gdzieś na mieście, czy u egipskiej rodziny 🙂

  2. W ogóle nie wiedziałem że coś takiego istnieje. Dobrze wiedzieć na przyszłość. Dobrze, że mnie to nie spotkało w Tajlandii.

  3. Dwa razy przechodziłem. W Kirgistanie i na Tajwanie. W pierwszym przypadku – brud. Byłem w podróży z plecakiem na górskim pustkowiu już wiele dni i nie było dostępu do wody, żeby myć ręce (nie, nie mogłem nosić chusteczek nawilżanych bo był taki mróz że by zamarzły) i jedzenie. Na Tajwanie zrobiłem za duży miks wszystkiego co nieznane. Na szczęście mam mocny organizm, po jednej nocy samo ustąpiło.
    Jeśli chodzi o wodę z kranu, to zależy od kraju do którego jedziemy. Jeśli to Szwecja czy Holandia, to byłoby dziwne kupować butelki 😉

    1. Author

      Ale miałeś przygody! Szczęście, że szybko ci przeszło 🙂 Moje porady co do picia wody z kranu dotyczą głównie Egiptu bo to tam najczęściej turyści spotykają się z zemstą faraona. I tam wody z kranu pić nie polecam 😉 W wielu krajach natomiast woda z kranu nadaje się oczywiście do picia 🙂

  4. Wszystko co piszesz, jest oczywiście bardzo ważne, ale nie podajesz bardzo skutecznego sposobu na zapobieganie “zemście”. W czasie całego pobytu należny przyjmować probiotyki, które będą dbały o właściwą florę bakteryjną w naszym organizmie. Jeśli dołożyć Twoje zasady, daje to prawie 100% skuteczność. Wypróbowane od kilkunastu lat.

    1. Author

      Zupełnie o tym zapomniałam. Chyba dlatego, że sama nigdy nie brałam probiotyków. Ale masz rację! To też bardzo ważne i pomaga uniknąć zemsty faraona. Dodam te informacje. Dziękuję, za zwrócenie na to uwagi 🙂

Dodaj komentarz