Samochodem dookoła Bałtyku – ile to kosztuje?

W tym roku objechaliśmy samochodem Morze Bałtyckie. Przez 16 dni podróżowaliśmy głównie przez Finlandię i Szwecję. Przygotowaliśmy kosztorys naszego wyjazdu, dla osób, które planują taki wyjazd i zastanawiają się jaka jest jego cena. Jeśli interesuje was koszt ponad dwutygodniowego wyjazdu do Finlandii i Szwecji, przeczytajcie ten tekst.

Liczbowe podsumowanie wyjazdu

Na początek kilka faktów dotyczących naszej podróży.

16 dni podróży
6134 km przejechane Land Roverem
6 odwiedzonych państw (4 z nich to były tylko jednodniowe przystanki)
3 razy płynęliśmy promem (Tallinn-Helsinki, Turku-Mariehamn, Mariehamn-Turku)



Gdzie byliśmy – nasza trasa

Przez 16 dni okrążyliśmy Morze Bałtyckie. Zatrzymaliśmy się w Rydze i w Tallinie, a stamtąd popłynęliśmy promem do Helsinek. W Finlandii zwiedziliśmy okolice Turku, udaliśmy się na Wyspy Alandzkie i do wioski Muminków. Byliśmy w Raumie, Yyteri i w Rovaniemi. W wiosce świętego Mikołaja przekroczyliśmy koło podbiegunowe. Z Rovaniemi pojechaliśmy do Szwecji, zwiedziliśmy Sztokholm, Kalmar, Karlskronę, Sandhammaren, Ales Stenar, Ystad i Malmö. Dalej ruszyliśmy do Kopenhagi, a stamtąd do Berlina.

Ile kosztowała nasza podróż dookoła Morza Bałtyckiego?

Kraje nordyckie nie należą do tanich kierunków podróży. Finlandia i kraje skandynawskie to jedne z najdroższych państw w Europie. Jeśli dodamy do nich Szwajcarię to mamy zestaw najbardziej kosztownych destynacji. Podróż dookoła Bałtyku była w naszym przypadku spontaniczna, nie mieliśmy wiele czasu na przygotowania, a mimo to zrobiliśmy wszystko aby było w miarę budżetowo. Czy nam się to udało?

Wyspy Alandzkie

Paliwo

W każdej podróży samochodem paliwo generuje najwyższe koszty w podróży. W Finlandii litr diesla kosztował od 1,32-1,42 euro, za to w Szwecji płaciliśmy między 15,60 a 16,28 koron. Tym razem przejechaliśmy 6134 km, a nasze auto spala średnio 8,5l/100km. Podróż dookoła Morza Bałtyckiego pochłonęła 507,55 l diesla za łączną kwotę 2975,25 zł.

Parkowanie

Dzięki aplikacji park4night, znajdowaliśmy nie tylko darmowe miejsca parkingowe na noc, ale również w ciągu dnia. W miastach zostawialiśmy samochód na parkingu i po prostu dużo chodziliśmy. Ostatecznie za parking zapłaciliśmy jedynie w Tallinnie, Ystad oraz w Malmö. W sumie 51,73 zł.

Opłaty drogowe

Podczas podróży dookoła Bałtyku przejechaliśmy przez 7 państw: Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię, Szwecję, Danię i Niemcy. Poruszanie się po autostradach w tych krajach jest bezpłatne. W Szwecji jednak płaci się podatek wjeżdżając samochodem do Sztokholmu i Göteborga. Poza tym w Danii i Szwecji pobierane są opłaty za przekraczanie mostów. Jadąc z Malmö do Kopenhagi, przejeżdża się przez most Öresund, a następnie już w Danii przez Storebæltsbroen. Opłata za ten pierwszy w przypadku samochodu osobowego wynosi 420 dkk (ok. 247 zł), za drugi most 245 dkk (ok. 144 zł). Dodatkowo zapłaciliśmy jeszcze za autostradę w Polsce jadąc z Poznania do Warszawy. W sumie 459,31 zł.



Promy

Podróż dookoła Bałtyku nie byłaby kompletna bez podróży promem. Płynęliśmy w sumie trzy razy, z Tallinna do Helsinek, z Turku do Mariehamn na Wyspach Alanadzkich oraz z Mariehamn do Turku. W sumie 644,46 zł.

Prom Tallinn-Helsinki

Transport publiczny

Pomimo tego, że staraliśmy się zwiedzać miasta pieszo, czasem musieliśmy skorzystać z komunikacji miejskiej. W Helsinkach popłynęliśmy zobaczyć twierdzę Suomenlinna, kupiliśmy też bilety na komunikację w Berlinie. Łącznie 109,64 zł.

Noclegi

Z 15 nocy w naszej podróży, dwie spędziliśmy u naszych znajomych, jedenaście przespaliśmy w samochodzie, jedną spędziliśmy w hostelu w Rydze oraz jedną na kempingu (gdzie też spaliśmy w samochodzie, jednak płaciliśmy za ten nocleg). W sumie więc płaciliśmy tylko za dwa noclegi. Dodatkowo korzystaliśmy z płatnych pryszniców na kempingach kiedy nocowaliśmy w samochodzie. W sumie kosztowało to 273,07 zł.

Zwiedzanie

Nasz pobyt w Finlandii to głównie długie spacery i przebywanie blisko natury. Nie korzystaliśmy z wielu płatnych atrakcji. Byliśmy jednak w wiosce Muminków w Naantali oraz korzystaliśmy z fińskiej sauny. Łączny koszt wszystkich atrakcji: 399,25 zł.

Wioska Muminków

Jedzenie

Wiedzieliśmy, że w Finlandii i Szwecji gdzie spędzimy większość czasu, jedzenie w restauracjach jest drogie. Dlatego też zakupy zrobiliśmy jeszcze w Polsce i w podróży sami sobie gotowaliśmy. Na miejscu kupowaliśmy produkty, które potrzebne były świeże tj. chleb czy warzywa. Probowaliśmy też lokalnych słodyczy w lukrecją, nawet lukrecjowych lodów. W sumie na jedzenie wydaliśmy 578,75 zł.



Podsumowanie

Podliczając koszty paliwa, opłat drogowych, parkowania, promów, transportu publicznego, noclegów, jedzenia i atrakcji przez 16 dni podróży wydaliśmy 5491,46 zł. Jest to koszt podróży dla dwóch osób. Jak widać ponad połowę kosztów stanowiło samo paliwo i opłaty drogowe. Pamiętajcie, że każdy inaczej podchodzi do wydatków w podróży. My praktycznie nie płaciliśmy za noclegi bo spaliśmy w aucie, niewiele wydaliśmy też na komunikację miejską czy parkingi. Kraje nordyckie są drogim kierunkiem podróży, ale da się je też zwiedzić w miarę budżetowo. Mam nadzieję, że nasz kosztorys pomoże wam w zaplanowaniu waszej podróżu na północ Europy. Jeśli za to wybieracie się autem w innym kierunku, zajrzyjcie do pozostałych kosztorysów naszych samochodowych podróży: Hiszpania, Bałkany, Bawaria-Liechtenstein-Włochy.

3 komentarze

  1. Spora dawka pomocnych informacji i fotorelacja, która zachęca do takiej podróży. Pozdrawiamy!

  2. Dla mnie zawsze jest niesamowite, jak różnie można podchodzić do podróży. Ja też samodzielnie organizuję swoje podróże i staram się nie wydawać za dużo, ale mam zupełnie inną strukturę wydatków niż Wy 😉 U mnie zawsze największe są koszty noclegów, potem transportu i jedzenia, a na końcu zwiedzania i atrakcji

    1. Author

      Gdybyśmy nie nocowali w samochodzie to też noclegi byłyby sporym wydatkiem 😉 A tak to najwięcej kosztuje karmienie naszego samochodu 🙂

Dodaj komentarz