Wystawa Muminków w Seulu

Wyobraźcie sobie miejsce, w którym wracają do Was wspomnienia z dzieciństwa, w którym ponownie czujecie się jakbyście byli dziećmi. Co kojarzy Wam się z tym czasem? W Seulu przenosiłam się w lata mojego dzieciństwa na wystawie „Moomin Original Artworks Exhibition” czyli na wystawie poświęconej Muminkom i ich autorce Tove Jansson.

Muminki w Korei?

Skąd właściwie wzięła się popularność fińskiej powieści w Korei Południowej? Zawsze myślałam, że aby zobaczyć świat Muminków będę musiała jechać do Finlandii, a znalazłam go w Seulu. Otóż, Tove Jansson autorka powieści o przygodach Muminków, pochodzi z Finlandii, ale książki napisała w oryginale po szwedzku. Za to najbardziej znana ekranizacja książek, która z pewnością pamiętacie z dzieciństwa powstała częściowo w Japonii! I tu rozwiązuje się zagadka. Otóż Koreańczycy bardzo lubią japońskie filmy oraz mangę. Pełno tam gadżetów z postaciami Czarodziejek z księżyca, Pokemonów i oczywiście Muminków.

Idziemy na wystawę

To niesamowite jak czasem trafiacie do miejsca, które tak was zachwyca, a to wszystko za sprawą przypadku. Na przykład, kiedy okazuje się, że wasza koleżanka z pracy zajmuje się literaturą dziecięcą, wie wszystko o Muminkach i jedzie z wami do Korei. Jeszcze przed wyjazdem wiedziałyśmy, że musimy zobaczyć tę wystawę. Udałyśmy się więc do Centrum Sztuki w Seulu (Seoul Arts Center) już w pierwszy wolny dzień.

Wszystko o Muminkach i jeszcze więcej

W świat Muminków przenosimy się jeszcze przed kupieniem biletów. Przed salą wystawową wita nas bowiem duży pluszowy Muminek, a na ścianach  możemy już zobaczyć ulubionych bohaterów. Obowiązkowa sesja zdjęciowa i pędzimy oglądać ekspozycję.

Sam początek wystawy to przedstawienie postaci oraz Doliny Muminków. Opisy niestety są po koreańsku. Na szczęście mamy swojego prywatnego przewodnika. Dalej oglądamy i czytamy komiksy tworzone przez Tove Jansson oraz jej brata Larsa i publikowane w gazetach. To akurat część, w której można robić zdjęcia. Kolejne sale zawierają szkice Tove, wiele z nich można zobaczyć po raz pierwszy, ponieważ nigdy nie były nigdzie wystawiane. Szkice są naprawdę niesamowite, pokazują talent autorki, jej dbałość o szczegóły oraz wyobraźnię, z jaką tworzyła bohaterów swoich powieści. Dotyczą nie tylko Muminków, ale i innych powieści Tove Jansson. Żałuję, że nie mogę Wam pokazać zdjęć, ale właśnie w salach ze szkicami nie można było ich robić.

Przechodzimy od szkicu do szkicu, zachwycając się jakością prac, wspominając czasy dzieciństwa i ulubione odcinki bajki Muminki. Ciekawe, że sami Koreańczycy potrafią bardzo żywo reagować na opowiadane historie za to w trakcie oglądania wystawy byli bardzo cicho. Nam za to trudno się powstrzymać. Oglądamy wystawę w szóstkę, wymieniamy historiami związanymi z Muminkami, słuchamy opowieści naszej koleżanki Karoliny, która zna powieści Tove Jansson jak nikt inny.

Muminki i Hatifnatowie naturalnej wielkości

Częścią wystawy są makiety przedstawiające bohaterów powieści oraz las z Doliny Muminków. Wszystko naturalnej wielkości. No właśnie, zastanawialiście się kiedyś, jaka jest naturalna wielkość Hatifnata bądź Małej Mi? Jak w ogóle określić naturalną wielkość nieistniejących postaci? 😉 A jednak, takie rzeczy są możliwe. Rekonstrukcje wyglądają wręcz magicznie. Przechodzenie z jednej sali do drugiej, nie wiedząc, co jest dalej dostarcza niemałych emocji. Czuję się trochę jak dziecko otwierające prezenty leżące pod choinką.

Na zakończenie wystawy można zobaczyć jeszcze krótki film. Oglądamy go, chociaż cały jest po koreańsku i nie rozumiemy ani słowa. Ostania sala to prawdziwa frajda. Cała ściana maskotek Muminków, kolekcja książek w różnych językach oraz gablota pełna figurek postaci oraz domu Muminków. Obok dostępne liczne atrakcje dla dzieci, można pokolorować swoją ulubioną postać na kartce papieru lub stworzyć na jednym z kilku dostępnych tabletów.

Zdecydowanie była to najciekawsza wystawa, na jakiej byłam. Interesujące szkice, eksponaty oraz rekonstrukcje. Twórczość Tove Jansson ukazana z prawdziwym kunsztem i dbałością o szczegóły.

Wystawa dostępna jest w Seulu do 26 listopada. Później zostanie przeniesiona do innych miast w Korei Południowej i będzie można ją oglądać do sierpnia 2018.

Dodaj komentarz