Zarabianie na podróżach – recenzja książki Karola Wernera

„Zarabianie na podróżach” to drugi e-book Karola Wernera, autora bloga Kołem Się Toczy. E-book jak najbardziej związany z podróżami, jednak nie jest to typowa książka podróżnicza, których recenzje możecie tu od czasu do czasu przeczytać. To praktyczny poradnik o tym jak pasję można zamienić w sposób na życie i źródło utrzymania.

Pewnie zastanawiacie się co skłoniło w ogóle mnie, miłośniczkę papierowych książek, do zakupu e-booka i audiobooka oraz w ogóle do przeczytania takiej książki? Zacznijmy od tego, że blog Karola Wernera Kołem Się Toczy, śledzę  regularnie od kilku lat. Nie pamiętam dokładnie ile, ale myślę, że od ok. 4 lat. Jest to jeden z tych blogów, które nadal czytam i którego autora szczerze podziwiam. Teksty Karola są wartościowe, ciekawe, przydatne w podróży. Chętnie sama z nich korzystam planując wyjazdy. Sam autor również wzbudza sympatię i zaufanie. Właśnie ze względu na to zaufanie, którego Karol nie zawiódł przez te kilka lat, zdecydowałam się kupić jego książkę w formie e-booka i dać jej szansę.

O czym właściwie jest „Zarabianie na podróżach”?

To jedyna na tyle kompletna książka, z której można się dowiedzieć jak właściwie wygląda zarabianie na pisaniu bloga. Karol pisze rzetelnie i konkretnie, nie ma miejsca na lanie wody. Ile właściwie można zarobić na poszczególnych rodzajach współpracy związanej z blogiem, jak taką współpracę nawiązać, na co zwrócić uwagę aby nie dać się oszukać. Właściwie to nie tylko e-book o zarabianiu na blogowaniu, ale też o tym co robić, aby blog był jeszcze bardziej wartościowy. Autor zawiera w swoim tekście wiele ciekawych pomysłów na urozmaicenie tekstów na blogu. Poza tym znajdziecie tam dosłownie wszystko co kojarzy wam się z możliwością zarobienia na blogowaniu. Informacje dotyczące wydawania książki, nagrywania audiobooka, pozyskiwania czytelników i sponsorów podróży oraz całego mnóstwa innych aspektów blogowania. Wszystko wyjaśnione jest szczegółowo, od początku do końca.

Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu

Wspomniałam już, że blog Karola Wernera to kopalnia wiedzy podróżniczej. Muszę powiedzieć, że nie tylko podróżniczej. Odkąd pamiętam na blogu Karola zawsze pojawiały się piękne zdjęcia. Nie chodzi tu tylko o fantastyczne miejsca, do których autor jeździł, ale też sam sposób fotografowania. To takie zdjęcia, które sprawiają, że człowiek natychmiast chce się przenieść do danego kraju. Od dłuższego czasu autor Kołem Się Toczy tworzy róznież vlogi. Jest wręcz idealną osobą, która potrafi doradzić jak zacząć nagrywać własne filmy, z jakiego sprzętu warto korzystać na początku, a kiedy zainwestować w coś lepszego. Wartościową część e-booka stanowią więc porady dotyczące fotografii, filmowania i wykorzystywanego sprzętu.

Co z tym audiobookiem?

Ponownie powinno pojawić się pytanie jak to się stało, że odsłuchałam audiobooka dołączonego do książki? W końcu nie jestem fanką tej formy zapoznawania się z tekstem. Książkę oczywiście w całości przeczytałam, jednak chciałam się przekonać jaki jest audiobook więc przesłuchałam kilka rozdziałów. Absolutnie nie jestem ekspertem w tym temacie. Mogę podzielić się jedynie opinią całkowitego laika jeśli chodzi o audiobooki, że nazwyczajniej w świecie słucha się dobrze. Karol sam nagrał całego audiobooka, co już samo w sobie jest warte docenienia. Dzięki temu jego praca jest dla mnie jeszcze bardziej wiarygodna. Jest naturalnie, prawdziwie, bez zbędnego perfekcjonizmu. Oczywiście na plus jest również fakt, że słuchając głosu samego autora staje się on bliższy czytelnikowi.

Miły akcent

Wiecie co mnie najbardziej zaskoczyło kiedy kupiłam książkę? Kilka dni później dostałam od Karola maila z podziękowaniem. Nie byle jakiego maila zaczynającego się od „Dziękuję Drogi Czytelniku”. To był spersonalizowany mail, aby imiennie podziękować za zakup książki. Pomyślicie, że co to takiego, przecież każdy kto sprzedaje e-booka tak robi, co nie? No więc nie wiem jak robi każdy, wiem, że był to bardzo miły dla czytelnika gest ze strony autora. Ode mnie kolejny plus.

Kolejny aspekt, który przewijał się przez strony e-booka, a wyjątkowo zapadł mi w pamięć, to oferowanie swojej pomocy. Szczególnie w temacie podpisywania umów dotyczących współpracy i wydawania książki, poza licznymi przydatnymi informacjami, Karol pisze, że w przypadku wątpliwości jeśli nie macie z kim skonsultować zawartości umowy, możecie napisać do niego. Czy tylko na mnie to zrobiło wrażenie? Popularny bloger, który napewno na nadmiar czasu nie cierpi, oferuje swoją pomoc osobom stawiającym pierwsze kroki w tego typu współpracy. Kolejny ogromny plus ode mnie.

Komu polecam?

Nie sądziłam, że aż tak rozpiszę się na temat „Zarabiania na podróżach”. Szybko podsumuję więc moją ocenę. E-book Karola Wernera polecam nie tylko tym, którzy chcą zarabiać na podróżach i blogowaniu, ale również tym, którzy szukają wskazówek do ciekawszej twórczości blogowej. Ja nigdy nie zacznę utrzymywać się z blogowania, bo za bardzo lubię swoją pracę, jednak książka dała mi wiele inspiracji i nowych pomysłów do dalszego tworzenia bloga. Jak i kiedy je wykoszystamy muszę, to jeszcze przemyśleć. „Zarabianie na podróżach” to jedyna tak szczegółowa i praktyczna pozycja dotycząca zarabiania na blogowaniu podróżniczym. Pełna konkretów, napisana przystępnym językiem, bardzo dobrze się czyta, pochłania się ją wręcz w jeden dzień. Pozycja obowiązkowa dla osób poważnie traktujących blogowanie!

Książkę „Zarabianie na podróżach” wciąż możecie kupić tutaj w promocyjnej cenie w przedsprzedaży do 7 stycznia 🙂

A ja dziękuję ponownie Karolowi za udostępnienie grafiki do napisania tej recenzji 🙂

1 komentarz

Dodaj komentarz