Top 5: Jodhpur

Top 5: Jodhpur
Jodhpur to jak na razie nasze ulubione miasto w Indiach. Oczywiście z tych które zwiedziliśmy 🙂 A to dlatego, że jest o wiele mniejsze niż Jaipur, mniej zatłoczone niż Delhi i jest tam zdecydowanie mniej turystów niż w Agrze. Zwiedza się przyjemnie, spokojnie, wszędzie jest dosyć blisko. Początkowo mieliśmy zostać tam tylko jeden dzień. Ostatecznie zostaliśmy aż cztery 🙂 Odbyło się to kosztem pominięcia innego miasta na naszej trasie, ale nie żałujemy! Co więcej, przez portal airbnb zarezerwowaliśmy hostel który okazał się strzałem w dziesiątkę! Prowadzony przez rodzinę, ze świetnym jedzeniem oraz wspaniałymi widokami z tarasu na Fort Mehrangarh, a w dodatku w bardzo dobrej cenie! Jeśli szukacie rekomendacji dobrego hostelu w Jodhpurze to polecamy Lotus Guesthouse.
 
A oto nasza subiektywna lista 5 miejsc, których w Jodphurze nie można przegapić:
 
1. Spacer po starej części miasta
Jodhpur nazywany jest Niebieskim Miastem. Istnieje wiele teorii tłumaczących dlaczego domy zostały pomalowane na niebiesko. Według jednej z nich, bramini (członkowie kasty kapłańskiej) chcieli w ten sposób oznaczyć swoje miejsce zamieszkania i odróżnić je od reszty mieszkańców. Inna teoria mówi, że kolor niebieski pomaga zachować chłód w środku budynku i wytrzymać wysokie temperatury, dlatego też mieszkańcy pomalowali swoje domy na ten kolor. Jak było naprawdę pewnie sie nie dowiemy. Faktem jest jednak niesamowity widok na Niebieskie Miasto z Fortu Mehrangarh 🙂
DSC02656.JPG logo
DSC02764.JPG logo
2. Fort Mehrangar
Jeden  z największych fortów w Indiach położony na wzgórzu nad miastem. Jego budowa rozpoczęła się w 1459 z inicjatywy Rao Dźodha Singha, wodza klanu Rathore. Po wybudowaniu fortu przeniósł stolicę swego królestwa do Jodhpuru założonego poniżej twierdzy. Twierdza była następnie rozbudowana przez kolejnych wodzów. Muzeum jest ogromne i świetnie wyposażone. Można w nim obejrzeć broń, stroje, obrazy oraz pomieszczenia z czasów klanu Rathore.
DSC02628.JPG logo2
Widok na fort z hostelu
DSC02666.JPG logo DSC02644.JPG logo  DSC02641.JPG logoDSC02710.JPG logo
DSC02990.JPG logo
Widok na fort w nocy, również z naszego hostelu
 
3. Pałac Umaid Bhawan
Obecnie pałac to ogromna prywatna rezydencja podzielona na trzy części: rezydencję byłej rodziny królewskiej, muzeum skupiające się na historii rodziny królewskiej w XXw.  i luksusowy hotel (ceny w nim też były luksusowe: kilka tysięcy euro za jedną noc). Zupełnie nieświadomie pojechaliśmy zwiedzać pałac aż nagle widzimy w środku plakaty na których coś jest napisane po polsku! Okazało się że Polak, Stefan Norblinw latach 1943-1947 pracował w pałacu dekorując ściany swoimi malowidłami! Piękna niespodzianka 🙂 Poza tym można między innymi zobaczyć wystawę kolekcji samochodów 🙂
 
DSC02809.JPG logo DSC02830.JPG logoDSC02852.JPG logo
4. Jaswant Thada
Mauzoleum zbudowane w 1899 przez maharadżę Jodhpuru Sardar Singha ku pamięci jego ojca, maharadży Jaswant Singha II. Służy, jako miejsce pochówku władców Marwaru. (Marwar od VI do XIII w. był oddzielnym królestwem, które w XVIw. zostało podbite przez cesarza Akbara, dziadka Szahdżahana, który z kolei znany jest z wybudowania Tadź Mahal).
 DSC02916.JPG logo DSC02890.JPG logo DSC02933.JPG logo DSC02935.JPG logo DSC02909.JPG logo DSC02945.JPG logo DSC02951.JPG logo DSC02960.JPG logo  
5. Ghanta Gar
Ghanta Gar to przede wszystkim wieża zegarowa, ale nie tylko. Dokoła wieży odbywa się targ gdzie można kupić wszystko 🙂 Ubrania, biżuterię, pamiątki… Niedaleko jest też księgarnia która okazała się jedynym miejscem gdzie mogliśmy kupić pocztówki 🙂
 
 
DSC02769.JPG logo
 

Reader Comments

  1. Ja miałam podobnie 🙂 Będąc w gimnazjum obejrzałam przypadkiem pierwszy film Bollywood i od tej pory chciałam pojechać do Indii. I chociaż Bollywood to nie są prawdziwe Indie, to jednak w Indiach jest się czym zachwycać 🙂

  2. Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia :). Zaliczacie tak cudowne miejsca, że aż serce się cieszy :D! Bardzo spodobały mi się fort, mauzoleum i pałac. Piękne pamiątki! Chciałabym móc zobaczyć to wszystko na własne oczy i zaobcować z tamtejszą kulturą.

  3. Zdjęcia są obłędne! Gdy zobaczyłam niebieskie domki powiedziałam woow, a potem czym bardziej zjeżdżałam w dół, tym większe było moje wooow! Na żywo tamtejsza architektura na pewno robi większe wrażenie. No i bardzo ciekawa informacja dotycząca Norblina.

  4. Cudowna wycieczka! O niebieskim mieście nie słyszałam, ale ma niesamowity nastrój. Cudowne budynki! Indiami jestem zafascynowana odkąd obejrzałam pierwszy film Bollywood 🙂

  5. Cudowna wycieczka! O niebieskim mieście nie słyszałam, ale ma niesamowity nastrój. Cudowne budynki! Indiami jestem zafascynowana odkąd obejrzałam pierwszy film Bollywood 🙂

  6. Próbowaliśmy chipsów o smaku masala! Były okropne! 😛 Za bardzo pikantne nawet dla mojego męża który generalnie lubi wszystko co jest dobrze doprawione. W ogóle jedzenie było tak pikantne, że czasami nie mogłam zjeść, albo wypijałam hektolitry wody w czasie kolacji 😉 Za to architektura nieziemska 🙂 Z tego powodu chociażby warto pojechać do Indii, miejsca są po prostu piękne 🙂

  7. Te niebieskie budynki wyglądają oszałamiająco! Do tego ten fort nocą, choć i w dzień! Podobają mi się również budynki, mają świetne detale. Nigdy nie byłam w Indiach, ale w sumie to tak sobie je wyobrażam jeśli chodzi o architekturę. Miałam za to okazję spróbować chrupek/chipsów z Indii, które miały być piekielnie ostre, a dla mnie nie były i chłopak z Indii bardzo się zdziwił 😀 Chętnie spróbowałabym więcej indyjskiej kuchni 🙂

  8. Faktycznie kolor jest dosyć mocny, ale na żywo nie razi rak w oczy jakna zdjęciach 🙂 Tutaj chyba rzuca się w oczy kontrast z innymi budynkami dokoła które są szare.

  9. Czytając o niebieskim mieście myślałam, że będzie to jasno niebieski kolor, a patrząc na zdjęcia, ta niebieskość jest tak intensywna, że aż razi w oczy. Oświetlony nocą fort robi wielkie wrażenie. Przepiękne zdjęcia, z ciekawością się to wszystko czytało.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this:
Inline
Inline